Ariana dla WS | Blogger | X X

wtorek, 10 stycznia 2017

"Układ" - Elle Kennedy



Czy ludzie w ogóle spodziewają się, że się w kimś zakochają?Myślę, że to po prostu się dzieje.

Tytuł: Układ
Autor: Elle Kennedy

Opis: Ona ma właśnie pójść na pewien układ z niegrzecznym studentem…

Hannah Wells w końcu znalazła chłopaka, który rozbudził jej namiętność. Wydaje się, że ta dziewczyna jest pewna siebie w każdym aspekcie życia… ale jeśli chodzi o seks i uwodzenie okazuje się, że ciągnie za sobą dotkliwy bagaż doświadczeń. Żeby zwrócić uwagę swojego wybranka, będzie musiała porzucić kokon bezpieczeństwa i sprawić, by to on się nią zainteresował. By osiągnąć swój cel, gotowa jest pójść na pewien układ i w zamian za udzielenie korków nieznośnemu, wkurzającemu i zadufanemu w sobie kapitanowi drużyny hokejowej, idzie na fałszywa randkę…

On dla kariery sportowej ma zamiar przyjąć od pewnej dziewczyny niemoralną propozycję…

Garrett Graham od zawsze marzył o zawodowej karierze w hokeju, ale gdy średnia jego ocen gwałtownie spada, wszystko na co tak ciężko pracował do tej pory, staje pod znakiem zapytania. Decyduje się pomóc pewnej brunetce z ciętym językiem wzbudzić zazdrość w innym chłopaku, bo w zamian za to może zabezpieczyć swoją pozycję w drużynie. Ale jeden nieoczekiwany pocałunek rozpala żar dwojga ciał i Garrett szybko uświadamia sobie, że udawanie nie wchodzi w grę. Musi teraz przekonać Hannah, że mężczyzna o którym marzy, wygląda dokładnie tak jak on…


Tylko przez dobre życie i bycie szczęśliwym pokonujemy gówno z naszej przeszłości.

Pierwsze, co chce napisać to, że ta okładka zdobyła moje serce jest prosta i bardzo mi się podoba. Poza tym te kolory! Jak już skończyłam swój zachwyt to chce powiedzieć, że znajoma poleciła mi „Układ” w wakacje, a dopiero teraz miałam okazję przeczytać tą książkę.

Historia opowiada o Hannah Wells, studentce, która wzdycha do chłopaka ze swoich jednych zajęć. Wszystko jest fenomenalnie no może oprócz tego, że on nie zwraca w ogóle na nią uwagi i wszystkie plany, co do niego po prostu płaczą. Wszystko się zmienia, kiedy dziewczyna, jako jedyna ze swojej grupy dostaje piątkę z zaliczenia. Wtedy dostrzega ją Garrett Graham, kapitan drużyny hokejowej żeby zostać na tej pozycji i nie zostać zawieszonym musi poprawić ocenę. Wtedy zaczyna prosić Wells o to żeby zaczęła udzielać mu korepetycji. Jedno jest pewne Garrett Graham nie jest osobą, która łatwo się poddaje.

Cóż pierwsze, co mogę powiedzieć o tej książce to jest taki sam schemat jak w wielu innych romansidłach, chłopak nie zwraca uwagi, niewinna dziewczyna i bla bla bla. Jednak nie przeszkadza mi to w czytaniu ich. Hannah, jako jedna z nielicznych zdobyła moją sympatię, bo tak naprawdę przypomina mi mnie w wielu sytuacjach. Jest cicha, miła, uparta normalnie siostra bliźniaczka. Co do Garretta polubiłam jego postać, może to to, że był odrobinę inny od innych, a zarazem jego teksty rozbawiały mnie na łopatki. Bohaterowie nie byli tworzeni papierowo, czyli na pewno nie byli puści w środku.  Podobało mi się jak autorka potrafiła wszystko ująć i to jak ujęła uczucia. A niektóre cytaty na pewno znajdą się na mojej ścianie.


Podsumowując, książka dla mnie jest genialna i z chęcią przeczytam wasze opinie na temat jej, albo czy macie w planach ją przeczytać. 

Nigdy jej nie oczekiwałem. Czasem ludzie wkradają się w twoje życie i nagle nie masz pojęcia, jak mogłeś żyć bez nich. 

Układ ~ Błąd  

KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA:

piątek, 6 stycznia 2017

"Real" - Katy Evans



Sądzę, że go lubię, lecz nie podoba mi się, że tak jest.Sądzę, że go pragnę, i nie cierpię, że tak jest.

Tytuł: Real
Autor: Katy Evans
Cykl: Real

Opis: Remington Tate na ringu i poza nim posiada reputację awanturnika, tward
e jak granit ciało oraz dziki, zwierzęcy magnetyzm, który wprawia jego fanki w szał. Lecz od chwili, kiedy spotykają się ich oczy, jedyną kobietą, której pragnie, jest Brooke Dumas. Jego pożądanie jest czyste, nieposkromione i REALNE.Zatrudniona, by utrzymywać jego ciało w doskonałej kondycji, Brooke w końcu dostaje dobrze płatną pracę rehabilitantki sportowej, o której zawsze marzyła. Lecz gdy z Remym i jego zespołem objeżdża w trakcie tournée niebezpieczny podziemny bokserski krąg, jej własne ciało ożywa, zbudzone najbardziej pierwotnym z pragnień. To, co zaczyna się między nimi jako zwykły flirt, szybko dla obojga zmienia się w erotyczną obsesję, która obiecuje o wiele więcej.

Jednak ich rozpalona do białości żądza ma również mroczną stronę… Kiedy największy sekret Remy’ego wychodzi na jaw, a rodzinne obowiązki Brooke wymagają działania, czy uda im się przetrwać? Czy może to, co niegdyś wydawało się takie realne, teraz rozpłynie się jak iluzja.


Jest skomplikowany i złożony niczym labirynt, w którym chcę się zgubić. Jest moim wojownikiem i naprawdę chcę walczyć, by z nim być.
Osobom, które czytają książki najprościej jest kupić prezent na gwiazdkę. A dokładniej wybrać książkę lub parę z listy i po prostu zakupić. Tak oto sposobem Real trafiło w moje ręce szybciej niż miało.

Remington Tate, pseudonim Tajfun, bokser, za którym szaleją miliony kobiet na świecie, kupują bilety na walki, dopingują go, gdy jest na ringu. W takich okolicznościach Brooke Dumans poznaje Remyego, zaciągnięta przez swoją przyjaciółkę na walkę. Brooke jest kobietą, która nigdy nie była w związku, liczyło się dla niej zwycięstwo w zawodach na biegach jednak nie było jej to przeznaczone. Po walce wszystko się zmienia, a Dumans dowiaduje się, że Tate jest mężczyzną z reputacją awanturnika. Mimo to spotkanie Remingtona i Brooke było sobie przeznaczone.

Zaczynając tą książkę wiedziałam, czego się mniej więcej spodziewać po przeczytanych recenzjach. Jest to także pierwszy erotyk od dłuższego czasu, bo po ostatnim razie ode chciało mi się ich na dłuższy czas. Pierwszą rzeczą, która mi się podobała to, że seks nie był na pierwszym miejscu w tej książce i autorka potrafiła wplątać jeszcze inne wątki do książki. Do bohaterów nie mogę się przyczepić, chociaż nie raz główna bohaterka mnie denerwowała. Ledwo zna człowieka, a najchętniej wskoczyłaby mu już do łóżka. Jednakże na tym polegają erotyki. Co do Remingtona polubiłam go. Tak naprawdę nie mogę się przyczepiać do niczego więcej.

Katy Evans napisała genialną książkę to trzeba przyznać. Czy polecam? Tak chętnie, jeśli ktoś lubi takie klimaty.

- Nie można tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało.
KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA:

poniedziałek, 2 stycznia 2017

"Zanim się pojawiłeś" - Jojo Moyes



Nie krytykuj czegoś, zanim nie spróbujesz.

Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Autor: Jojo Mayes

Opis: Co robisz, jeśli chcesz uszczęśliwić osobę, którą kochasz, ale wiesz, że to złamie twoje serce?

Jest wiele rzeczy, które wie ekscentryczna dwudziestosześciolatka Lou Clark. Wie, ile kroków dzieli przystanek autobusowy od jej domu. Wie, że lubi pracować w kawiarni Bułka z Masłem i że chyba nie kocha swojego chłopaka Patricka. Lou nie wie jednak, że za chwilę straci pracę i zostanie opiekunką młodego, bogatego bankiera, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat.

Will Traynor wie, że wypadek motocyklowy odebrał mu chęć do życia. Wszystko wydaje mu się teraz błahe i pozbawione kolorów. Wie też, w jaki sposób to przerwać. Nie ma jednak pojęcia, że znajomość z Lou wywróci jego świat do góry nogami i odmieni ich oboje na zawsze.


- Wiesz, pomóc można tylko komuś, kto tego chce - powiedziała wreszcie.


Co mnie skłoniło żeby przeczytać „Zanim się pojawiłeś”? Ciekawość czy książka jest tak samo dobra jak film albo lepsza. Poza tym spotkałam się z różnymi opiniami tej książki i chciałam sama ocenić.

Louise Clark dwudziestosiedmioletnia dziewczyna, która zna odległość od kawiarni, w której pracuje do swojego domu oraz dziewczyna, która ma dość oryginalny styl ubierana. Po dłuższym czasie pracy w kawiarni miejsce zostaje zamknięte, a Clark zostaje bez pracy. W domu się nie przelewa, więc Louise bez zastanowienia szuka kolejnej by pomóc rodzinie. Takim oto sposobem zostaje opiekunką trzydziestopięcioletniego, niepełnosprawnego Willa Trynora. Will przed wypadkiem miał życie pełne adrenaliny, sukcesów w pracy, a potem wszystko się zawaliło. Gdy te dwa światy się zderzają robi się dość ciekawie, a także uczą siebie czegoś nawzajem.

Zaczynając czytać tą książkę wiedziałam, czego mniej więcej się spodziewać i jakie czeka mnie zakończenie. Poznając historię Louis mogłam stwierdzić, że jest ona pozytywną jak i pomocną osobą. To co mogę jeszcze o niej powiedzieć to to, że miała specyficzny styl ubierania. Chociaż jak ludzie o Tobie mówią to wiadome, że jest, o czym mówić. Natomiast Will z osoby pełnej życia po prostu stał się wrakiem. Czytając tą książkę uśmiechałam się, śmiałam, a nawet cicho łkałam w poduszkę. W tej książce znalazłam to, czego potrzebowałam w danym momencie, a cytaty dawały mi kolejną motywację.

Po przeczytaniu jej mogę stwierdzić, że zasługiwała na ekranizacje. Podziwiam także autorkę, która napisała ją przelewając w nią masę zachowań, uczuć, wątpliwości. Książka jest godna polecenie, szczególnie w deszczowe dni z herbatką u boku.
Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da.



sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie roku!


A więc takim oto sposobem wszyscy przeżyliśmy rok 2016, który zaraz się kończy. To był roku wielu zmian, a także postanowień. Jedną ze zmian był ten blog, który stał się dla mnie jak małe dziecko, nie wiem jak dla Koali. Przejdźmy do podsumowania całorocznego.


Wiec chcemy wam życzyć Szczęśliwego Nowego roku. Dużo fajerwerków, szampana, śpiewania i tańczenie. Źyczymy, abyście w tych radosnych chwilach otoczeni byli gronem przyjaciół i rodziny. Aby ten nowy rok był lepszy od starego. - Życzą Koala i Sassy Girl


Sassy Girl
Przeczytane książki: 74
Liczba przeczytanych stron: 23 764

środa, 28 grudnia 2016

"Harry Potter i Kamień Filozoficzny" - J.K. Rowling



Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie.

Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Autor: J.K. Rowling

Opis: Harry Potter, sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany był przez ciotkę i wuja, którzy traktowali go jak piąte koło u wozu. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą; jedyną pamiątką Harry`ego z przeszłości jest zagadkowa blizna na czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? Wszystko zmienia się w dniu jedenastych urodzin chłopca, kiedy dowiaduje się o istnieniu świata, o którym nie miał dotąd pojęcia.


(...) ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.

Może zacznę od tego jak Harry trafił w moje ręce. To dość zabawna historia. Szósta rano, ja już muszę wychodzić by zdążyć na autobus do szkoły, ale ebook rozładowany, inne książki za grube no to lecę szybko do biblioteczki jakby zaraz miał mnie walnąć piorun. Dobiegam i biorę książkę BUM Harry Potter. Nie ma szans by szukać innej, więc biorę to i idę na autobus.

Tak naprawdę nie wiem, co napisać w recenzji, może, dlatego, że większość zna historię. Jednak trzeba zacząć od czegoś. Harry Potter wychowany w rodzinie wujka i cioci, oraz ich syna Dudley’a. Tak naprawdę nie wie niczego o sobie, mieszka pod schodami, a ciotka z wujem mówią, że jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym, stąd też jest jego blizna na czole. W końcu nadchodzi wielki dzień, jedenaste urodziny! Niby zwyczajny dzień, ale zmienia się, gdy przychodzi list do niego. Tak oto trafia do szkoły dla czarodziei – Hogwartu, gdzie uczy się podstaw magii.

Gdyby zliczyć wszystkie momenty, gdy mówiłam, że nie przeczytam Hardego Pottera wyszłoby to dłużej niż przeczytanie książki. Teraz bardzo tego żałuję, chociaż nie pokochałam tej książki miłością bezgraniczną. Przez całą książkę towarzyszyły mi miłe odczucia, śmiech czy niedowierzanie. Akcja rozgrywała się w miarę dobrze, mimo, że niektóre rozdziały wydawały się być przydługie. Co do bohaterów, pierwsza myśl, jeśli byłabym w Hogwarcie i Gryffindorze to na bank bym się z nimi zaprzyjaźniła? Harry jest osobą przyjazną, Ron zabawną, a Hermiona mądrą. Mimo, że nie raz miałam ochotę jej walnąć cegłówką.

Polecam? Na pewno. Jeśli oglądałam wcześniej film to książka jest bardzo dobrym dopełnieniem. Zawarte są w niej sceny, których w filmie nie ma. Żałuję, że nie przeczytałam jej wcześniej i jestem szczęśliwa, że tą książkę wybrałam do autobusu.

Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić.

piątek, 16 grudnia 2016

"Tylko ty mnie zrozumiesz" - Samantha Young

– Jezu, znamy się już od roku. Jak to możliwe?– To pewnie ma coś wspólnego z faktem, że kula ziemska obracała się przez niemal trzysta sześćdziesiąt pięć dni.

Tytuł: Tylko ty mnie zrozumiesz
Autor: Samantha Young
Wcześniejsze części: Żyj szybko, kochaj głęboko [recenzja

Opis: Czy można zostawić kogoś, kogo tak bardzo się kocha?
Po wszystkim, przez co przeszli, Jake i Charley ponownie są razem - tyle tylko, że odnalezienie siebie i wspólne życie to nie to samo.
Świat Charley wywraca się do góry nogami. Dla dobra tego, co uważa za najcenniejsze, postanawia poświęcić miłość do Jake'a. On jednak nie zamierza poddać się bez walki.
Dzwoni codziennie, choć Charley nigdy nie odbiera. Czeka choćby na odpowiedź: Wszystko okej. Mijają miesiące, a on ciągle nie wie, czemu Charley tak brutalnie z nimi zerwała, i to przez telefon. Przecież wszystko między nimi układało się naprawdę dobrze.
W jej sercu każdy sygnał od Jake'a rozdrapuje nową ranę. Charley czuje, jak bardzo skrzywdziła jego, a przy okazji samą siebie. Jednak musiała dokonać wyboru...
Jake w końcu odnajduje Charley i domaga się choćby słowa wyjaśnienia.
Jaki facet wraca po takim czasie? Taki, który naprawdę kocha i nigdy się nie podda w walce o miłość swojego życia.
Charley nie ma jednak pewności, czy kobieta, którą się staje, będzie potrzebowała Jake'a tak bardzo jak dziewczyna, którą niegdyś była...


- (..)Miałem gdzieś inne babki i zależało mi tylko na tym, żeby cię lepiej poznać. – Uśmiechnął się do mnie nieśmiało. – Chciałem zasłużyć na to, żeby cię lepiej poznać.

„Tylko ty mnie zrozumiesz” jest kontynuacją serii Into the Deep, pierwsza część ukazała się we wrześniu natomiast niedawno wyszła druga część. Mimo moich dziwnych zmagań, wewnątrz, które podpowiadały mi, że się rozczaruje. Sam opis książki nie zachęcał mnie do niej, bo jeśli jest dobrze to, po co psuć to w kolejnej części?

Gdy wszystko jest na dobrej drodze do szczęścia, Charley postanawia zerwać z nim. W pierwszej części poznajemy dziewczynę, jako dziewczynę, która jest silna i można uznać, że idzie po trupach do celu. Jednak w tej części poznajemy ją, jako słabą osobę, która prawie wszystkich okłamuje, bo myśli, że tak będzie lepiej oraz zaczyna denerwować. Mimo, że jestem człowiekiem spokojnym to myślałam, że czegoś dostanę, chciałam nie raz wyrzucić książkę przez okno, ponieważ Charley mnie po prostu denerwowała. Na koniec się wyjaśniło, dlaczego tak robiła to nadal była denerwująca. Jake natomiast za bardzo się nie zmienił, cały czas zakochany bez pamięci w Supergirl, który próbował walczyć o tą miłość.

Czytając parę pierwszych stron byłam, jak co się dzieję czy ja coś pominęłam. Rozstając się z pierwszą częścią oni byli w szczęśliwym związku, a tu takie coś! Już wspomniałam o tym, że Charley mnie denerwowała, dlatego nie będę przywoływać tego kolejny raz. Co mi się podobało w tej części to na pewno bardziej rozbudowany wątek Claudi i Becka, jednak chciałabym o nich przeczytać osobnę książkę. Rozumiem, że autorka miała pomysł na tą książkę pod względem psychologicznym i mimo, że jej to w jakimś sensie wyszło, powiem szczerze niech ona wróci do gorących romansów. Czytając o tym, że Charley chce to, ale nie może, dostawałam po prostu czegoś. Myślałam, że będzie mi potrzebne piankowa piłeczka by jej nie zabić! Jednakże końcówka książki spodobała mi się, była to miła odmiana od wcześniejszych stron.

Czy polecam? Trudno mi to ocenić naprawdę, jest o wiele więcej lepszych książek niż ta. Jeśli jednak ktoś chce sobie nie raz psuć nerwy to czemu nie! A jak to mówi moja pani od biblioteki „A nie czytaj tego, przeczytasz to jak będziesz mieć depresję lub będziesz chciała się do niej doprowadzić albo pogłębić.”


Na początku jest beznadziejnie, ale potem robi się lepiej.

sobota, 10 grudnia 2016

"Mechaniczny anioł" Cassandra Clare

Kimkolwiek jesteś, mężczyzną czy kobietą, osobą silną czy słabą, zdrową czy chorą... Wszystkie te rzeczy liczą się mniej niż to, co masz w sercu. Jeśli masz duszę wojownika, jesteś wojownikiem. Te inne rzeczy to szkło, które otacza lampę, a ty jesteś światłem w środku. Właśnie w to wierzę

Tytuł: Mechaniczny anioł
Autor: Cassandra Clare


Opis: Kiedy szesnastoletnia Tessa Gray pokonuje ocean, żeby odnaleźć brata, celem jej podróży jest Anglia za czasów panowania królowej Wiktorii. W londyńskim Podziemnym Świecie, w którym po ulicach przemykają wampiry, czarownicy i inne nadnaturalne istoty, czeka na nią coś strasznego. Tylko Nocni Łowcy, wojownicy ratujący świat przed demonami, utrzymują porządek w tym chaosie. Porwana przez Mroczne Siostry, członkinie tajnej organizacji zwanej Klubem Pandemonium, Tessa wkrótce dowiaduje się, że sama jest Podziemną z rzadkim darem zmieniania się w inną osobę. Co więcej, Mistrz - tajemnicza postać kierująca Klubem - nie zatrzyma się przed niczym, żeby wykorzystać jej moc. Pozbawiona przyjaciół, ścigana Tessa znajduje schronienie w londyńskim Instytucie Nocnych Łowców, którzy przyrzekają, że znajdą jej brata, jeśli ona wykorzysta swój dar, żeby im pomóc. Wkrótce Tessę zaczynają fascynować dwaj przyjaciele: James, którego krucha uroda skrywa groźny sekret, i niebieskooki Will, zniechęcający do siebie wszystkich swym sarkastycznym humorem i zmiennymi nastrojami… wszystkich oprócz Tessy. W miarę jak w trakcie swoich poszukiwań, zostają wciągnięci w intrygę, grożącą zagładą Nocnych Łowców, Tessa uświadamia sobie, że będzie musiała wybierać między ratowaniem brata a pomaganiem nowym przyjaciołom, którzy próbują ratować świat… i że miłość potrafi być najbardziej niebezpieczną magią.


- (...) Czy kochasz coś równie mocno? Tylko nie mów „getry", „tenis ziemny" czy coś równie głupiego.
- Dobry Panie - westchnął Will z udawanym przerażeniem. - Ona już mnie zna.

Opinia:  Głównym powodem sięgnięcia po tą książkę był, że poleciły mi ją aż dwie osoby, wiec musiałam ją przeczytać. Ale jak to zawszę, a to czasu brak, a to są ważniejsze sprawy, albo jest książka którą musiałam przeczytać, bo za długo zalegała na półce. W końcu przyszedł i czas na nią. Jest to pierwsza książka napisana przez tą autorkę, którą zaczęłam czytać. Na początku nie wiedziałam czego się mam spodziewać, ale myślę, że autorka przypadła mi do gustu i to w jaki sposób piszę.
Na początek trzeba wspomnieć, że jest to cofnięcie się przed Darami Anioła. Mimo, że książki nie czytałam tylko obejrzałam film i serial uważam, że treści są do siebie dość mocno zbliżone.
Historia dzieje się w dziewiętnastowiecznym Londynie. Poznajemy Tesse, która jest samotna i po śmierci ciotki przyjeżdża do Londynu w poszukiwaniu swojego brata. Już od tego momentu jej życie na dobre się zmienia. Trafia do instytutu, dowiaduje się, że nie jest zwykłym człowiekiem. Posiada ona niezwykłą moc, którą chce posiąść Mistrz.
Poznajemy również Willa dzielnego, beztroskiego, zamkniętego w sobie, czasami chamskiego chłopca. Oraz Jem, który jest chory i słaby.
Co mi się podobało w książce to, to w jakim jest opisany Londyn. Nie raz podkreślane jest, że jest wilgotno i często pada. To naprawdę mi się podobało.
Myślę, że autorka piszę swobodnie, lekko, zachęca do dalszego czytania. Kończąc jeden rozdział chcemy czytać kolejni i kolejny. Rozwój akcji jest stopniowy, a nie zachłanny czy powolny jak to czasami bywa w książkach.
Bardzo zainteresował mnie Will to w jaki sposób jest pokazany. Odważny chłopak i bardzo skryty w sobie. Uważam, że to jest interesujące i mam nadzieje, że w dalszych częściach jego postać się rozwinie.
Małym minusem, do którego mogę się przyczepić jest fakt, że obie serie są do siebie dość podobne. Ale uważam to za mały minus ponieważ jak wcześniej wspomniałam opieram się tylko na filmie. No i dodatkowo czytając bałam się, że bardzo dużą ilością będzie pokazane te czasy dawne. Nie wiem dlaczego, ale nie lubię czytać takich typów książek. Ale mogę powiedzieć, że nie zawiodłam się na tym i wiele tego aż nie było.
Podsumowując całość myślę, że książkę i wam mogę polecić. Jest interesująca i co jest najlepsze epilog najbardziej jest interesujący i zachęca do dalszego czytania kolejnej cześci. Osobiście jestem strasznie ciekawa co będzie działo się dalej.

Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami i z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi.