wtorek, 29 listopada 2016

"Papierowe miasta" - John Green

Margo zawsze kochała tajemnice. W obliczu wydarzeń, które nastąpiły potem, nigdy nie opuszczała mnie myśl, że być może kochała je tak bardzo, że sama stała się tajemnicą.

Tytuł: Papierowe miasta
Autor: John Green

Opis: Quentin Jacobsen – dla przyjaciół Q – ma osiemnaście lat i od zawsze jest zakochany w zbuntowanej Margo Roth Spiegelman. W dzieciństwie przeżyli razem coś niesamowitego, teraz chodzą do tego samego liceum.

Pewnego wieczoru w przewidywalne, nudne życie chłopaka wkracza Margo w stroju nindży i wciąga go w niezły bałagan. Po czym znika. Quentin wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje, idąc tropem skomplikowanych wskazówek, jakie zostawiła tylko dla niego. Żeby ją odnaleźć, musi pokonać setki kilometrów po USA. Po drodze przekonuje się na własnej skórze, że ludzie są w rzeczywistości zupełnie inni, niż sądzimy. Czy dowie się, kogo szuka i kim naprawdę jest Margo?

Uczę się, że strach nie ma nic wspólnego z jałowymi fantazjami kogoś, komu wydaje się, że pragnie, by przytrafiło mu się coś ważnego, choćby ta ważna rzecz miała być okropna.

Nigdy nie miałam zaczynać Papierowych Miast oraz zaprzyjaźniać się z twórczością Johna Greena. Jednak wchodząc do biblioteki i szukając „Szpetem” stwierdziłam, że przykro wychodzić z jedną książką, więc chodząc między półkami natknęłam się na „Papierowe Miasta”. Odkładałam je i brałam z półki, bo bałam się, że mogę się rozczarować.

Na samym początku książki poznajemy Quentina Jacobsem, w skrócie Q, który jest uczniem ostatniej klasy, nie wyróżnia się z tłumu i jest zakochany po uszy w Margo Roth Spiegelman. Ma dwójkę przyjaciół Bena i Radara, na których zawsze może liczyć. Natomiast Margo Roth Spiegelman jest dziewczyną, która tak naprawdę próbuje odszukać siebie jednak zanim to zrobi ma do zrobienia jedenaście rzeczy, w których bierze udział główny bohater. A gdy dziewczyna znika, to on postanawia ją odnaleźć.

To pierwsza książka Johna Greena w moich rękach i muszę to powiedzieć JESTEM DOSZCZĘTNIE ZAKOCHANA W JEGO TWÓRCZOŚCI! Zakochałam się od pierwszych stron, a to nowość, bo ostatnio miałam wstręt do książek (niestety). Mimo, że nie wiedziałam, czego się spodziewać to z pozytywnym nastawieniem przysiadłam do tej książki. Od pierwszych stron polubiłam Margo, która w pewnych momentach przypominała mnie. Była tak samo zagubiona, po prostu chciała znaleźć siebie. Co do Q też go polubiłam, jednak nie wzdychałam do niego jak do innych książkowych bohaterów. Może bym się z nim chętnie zaprzyjaźniła oraz jego paczką znajomych, którzy byli wariatami jak to określę. Sama książka miała dużo śmiesznych momentów czy tekstów, gdzie śmiałam się jak głupia, lecz nie zabrakło też cytatów, które choć trochę wpłynęły na mnie.

Podsumowując to wszystko, gorąco polecam książkę jak i film. Jestem zakochana w obu tych rzeczach oraz z przyjemnością zasiądę do innych książek pana Greena. 

Tak trudno jest odejść - dopóki się nie odejdzie. A wówczas to najłatwiejsza rzecz pod słońcem.

Chciałem zatrzymać sikanie, ale, naturalnie, nie mogłem. Sikanie jest jak dobra książka, bo kiedy już zaczniesz, niezwykle trudno jest przestać. (PRZEPRASZAM, musiałam to dodać, bo to takie prawdziwe) 

środa, 23 listopada 2016

"Alice Through the Looking-Glass" - Lewis Carroll




 Cześć!
Niedawno zaczęłyśmy współpracę z wydawnictwem ze słownikiem i pierwszą książką, którą dostałam była Alicja po drugiej stronie lustra. Na początku książki mamy słowniczek ze słówkami, które na pewno nam się przydadzą. W momencie rozpoczęcia książki na krawędziach stron znajdujemy słówka, których możemy nie rozumieć, a są zawarte w tekście. Dla ułatwienia są one pogrubione. Pomysł i wykonanie bardzo mi się podoba, szczególnie, że książka ułatwia uczenie się angielskiego, a ostatnio mam problem z tym żeby przysiąść do podręczników. A jak wam się podoba pomysł?


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu Ze Słownikiem.

sobota, 19 listopada 2016

"Szeptem" - Becca Fitzpatrick

- Dziękuję - odparłam bezmyślnie. I natychmiast zapragnęłam to odwołać. Dziękuję. Z wszystkiego, co mogłabym mu odpowiedzieć, „dziękuję" było najgorsze. Nie chciałam, żeby uznał, że lubię jego
komplementy. Bo ich nie lubiłam... zasadniczo.

Tytuł: Szeptem
Autor: Becca Fitzpatrick
Opis: Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata…
Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że…
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.
Ale cicho sza… Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.


To tak, jakbym cofała się w czasie, aby przebrnąć przez to wszystko na nowo. Owszem, przeżyłam tragedię i koszmar i nadal codziennie próbuję się z tym uporać, ale tak naprawdę chciałabym wreszcie pójść do przodu.

„Szeptem” od dłuższego czasu było na mojej liście do przeczytania. Od osób, które znam i je czytały słyszałam ciągle pozytywne opinię, więc stwierdziłam, że to może być naprawdę dobra książka. A poza tym jestem trochę okładkową sroką i zakochałam się w okładce. Ona jest po prostu piękna.
- Mam randkę z tym co zawsze.- Tym co zawsze?- Zadaniem.- Odwołaj.
Coldwater miejsce, gdzie rozgrywa się cała akcja w książce. A zarazem miejsce, gdzie mieszka Nora Grey, szesnastoletnia dziewczyna, dobra uczennica, dobra i posłuszna córka. Taka właśnie jest Nora. Jednak, gdy poznaje Patcha tajemniczego, irytującego chłopaka chce poznać jego tajemnice. Co może nie być takie łatwe jak sobie wyobraża. A wszystko zaczyna się od tego, że trener każe im usiąść w jednej ławce. 
- Nie umawiam się z nieznajomymi. - oświadczyłam. - Na szczęście ja tak. Przyjadę o piątej.
Szczerze? Spodziewałam się więcej po książce, która była bestsellerem. Zaczynając ją czytać miałam chęć ją rzucić w kąt po pierwszych paru stron. Myślałam, że nie dobrnę do końca. Główna bohaterka była w pewnych momentach irytująca, jak i dobijająca. Nie myślałam wtedy czy się śmiać i płakać. Wiedziała, czego nie powinna robić, a to robiła. Natomiast Patch zawsze pojawiał się tam, gdzie ona mimo wszystko nie był tak irytujący. Poza tym dało się go naprawdę polubić, w pewnym momencie poznając jego przeszłość zrobiło mi się go szkoda. Na początku zdarzyło mi się sądzić, że to będzie typowe romansidło, a zyskuje tutaj wątek lekko tajemniczy, którego się nie spodziewałam. 

- Nie idę z tobą do żadnego motelu - rzekłam stanowczo, aby przypadkiem nie zmienić zdania.- Sądzisz, że my plus uśpiony motel to zbyt ryzykowna kombinacja?

Krótko to podsumowując. Sam pomysł autorki nie był zły, ale mógłby być lepszy i to o wiele tak samo jak wykonanie. Wiem, że to pierwsza książka Becci Fitzpatrick i pierwsze książki nie są idealne, ale spodziewałam się więcej po bestsellerze. Czy sięgnę po kolejne części? Pewnie tak, bo nie zostawiam serii w połowie i mogę mieć nadzieję, że dalsze części będą lepsze. Czy polecam? Jeśli naprawdę ktoś chce to niech po nią sięgnie, ale ja osobiście jej nie polecam.
- Myślę.- Myślisz?- Używam umysłu, by podjąć słuszną decyzję.

niedziela, 13 listopada 2016

Halloween Book Tag

Dobry! Halloween juz minęło, ale nigdy nie jest za późno by dodać notkę. Dziękujemy za nominację Karolinie z Miłość wiele znaczeń moim jest książka

1. Jaka okładka książkowa, sprawia, że masz gęsią skórkę?
Koala: Przyznaje szczerze nigdy z taką okładką się nie spotkałam, bo nie czytam horrorów, wiec musiałam przeglądnąć wujka google i wybrałam okładkę "Igły i grzechy".
Sassy Girl: "Za cudze winy" Kresley Cole. Mimo, że nie czytałam książki, a okładka mówi do mnie "Chodź! Przeczytaj mnie!" to jest lekko przerażająca.

2. Twój ulubiony Horror?
Koala: Zazwyczaj nie oglądam horrorów, ale polecę wam film, który oglądałam razem z  klasą na religii to "Ostatni egzorcyzm" Naprawdę po tym miałam niezłe shizy po nocach. Lub też "The Omen"
Sassy Girl: Jeśli chodzi o film to serial to Damien. Pamiętam jak oglądałam i prawie sikałam ze strachu. A książki nie czytam horrorów, ale próbuje się przełamać. 

3.Najbardziej przerażająca postać literacka?
Koala: I oto jest najbardziej najtrudniejsze pytanie. Ale wybiorę Neferet.
Sassy Girl: Tak samo jak Koala.

4. Scena z horroru, która śni ci się po nocach?
Koala: Jeżeli już obejrzę jakiś fragment horroru to z reguły nie śni mi się to po nocach, ale jestem wystraszona i tylko myślę, żeby jak najszybciej pójść spać.
Sassy Girl: Żadna albo nie pamiętam, bo praktycznie nie pamiętam swoich snów.

5.Która postać literacką (złą) lubisz najbardziej?
Koala: Zła postać literacka którą lubię? I teraz najtrudniejsze pytanie czy mam taką postać ulubioną ?
Sassy Girl: Sebastian Morgenstern! Jedyna taka postać, którą uwielbiam.

6.Za jaką postać literacką chciałbyś/chciałabyś przebrać się na Halloween?
Koala: Hm...Na pewno za jakiegoś wampira może za Zoey Redbird.
Sassy Girl: Isabelle Lightwood, bo kto mi zabroni., 

7. Najzabawniejsza postać literacka, która posiadam paranormalne moce?
Koala: Na język ciśnie mi się Joker, ale stawiam na James Carstairs.
Sassy Girl: Pierwsza myśli to Sophie Mercer z Dziewczyny z Hex Hall. 

8."Cukierek albo Psikus", mówisz stojąc na progu domu twojego ulubionego autora. Ten jednak zatrzaskuję ci drzwi przed nosem. Jakiego więc wywiniesz mu psikusa? 
Koala: Powijam mu niektóre przedmioty na podwórku papierem toaletowym. A i może jego samochód bym wysmarowała jaką mazia. Czy ja jestem brutalna ? xD  
Sassy Girl: Jajka pod wycieraczką i napisane szminką na przedniej szybie samochodu "Teraz będę cię obserwować".

9. Jakich bohaterów książkowych zaprosiłbyś/zaprosiłabyś na swoją imprezę Halloweenową?
Koala: Magnus Bane, William Herondale, Zoey Redbird i Bliźniaczki,
Sassy Girl: Magnus Bane, Will i Jacce Herondale, Sophie Macer, Lucan i Gabriella.

10.Jaką książkę polecasz na Halloween? 
Koala: Polecam "Dom nocy"
Sassy Girl: Zdecydowanie seria Rasa Środka Nocy.

czwartek, 3 listopada 2016

5 książek, których nie trawię


Dobry!
Od czasu do czasu będą pojawiać się luźniejsze posty takiego typu. Poza tym przepraszamy, że posty tak rzadko, ale szkoła i sami rozumiecie.




1. Seria After - Anna Todd
Serię tą prawie każdy zna, wielki bestseller. Moim własnym zdaniem bestseller to na pewno nie jest. Podziwiam autorkę za to jaką osiągnęła popularność, ale to seria książek, którą przeczytałam raz i więcej do niej nie wrócę.


2. Do utraty tchu. - Portia Da Costa
Miałam fazę na erotyki. Po tym już mi się odechciało przynajmniej na chwilę. Rozumiem, że erotyk to sceny erotyczne, a raczej ich wiele. Jednak nie w każdym rozdziale...


3. Zbrodnia i Kara-Fiodor Dostojewski
Jedna z lektur przez które nie mogłam przebrnąć i które prawie zanudziły mnie na śmierć.


4. Zamek z piasku - Magdalena Witkiewicz 
Naprawdę nie wiem dlaczego, ale "poleciałam" w tedy na ładną okładkę i totalnie mnie zanudziła ta książka. Przynajmniej mam przestrogę żeby nie patrzeć na okładki.


5. Komórka -  Stephen King
Pierwsza moja książka, którą przeczytałam  Stephana i jakoś nie za bardzo mnie powaliła na nogi i byłam bardzo zawiedziona.