środa, 5 października 2016

"Delirium" Lauren Oliver

Życie nie jest życiem, jeśli się przez nie tylko prześlizgniesz. Wiem, że jego istota polega na tym, by znaleźć rzeczy, które mają znaczenie, i trzymać się ich, walczyć o nie i nie odpuścić.

Tytuł: Delirium
Autor: Lauren Oliver

Opis: „Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.

Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.

I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.

Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.


W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.


Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?



Miłość - jedno słowo, niby nic, nieznaczne jak ostrze noża. Właśnie tym jest: ostrzem, krawędzią. Przechodzi przez środek twojego życia, dzieląc wszystko na pół. Przed i po. Cały świat spada na którąś ze stron. Przed i po. I w trakcie - moment na krawędzi.

Do tej książki zabierałam się dość długo. Zawsze trafiały się inne przed nią albo nie mogłam znaleźć w bibliotece. A jak znalazłam w sklepie to była droga. Jednak wiem, że jestem sobie z nią przeznaczona, bo trafiła do mnie. Drugą sprawą jest opis, który zachęca do czytania. Pierwszy raz spotkałam się z taką tematyką, co mnie zachęciło.

Akcja książki dzieje się w Portland. Tylko to nie jest zwykłe Portland, które każdy kojarzy. Patrole, godziny policyjne, podział na szkoły, zakazy, nakazy oraz choroba. Choroba, która jest miłością. W mieście każdy uważa miłość, a dokładniej delirie nervosa za chorobę. Ma cztery fazy, ostatnia kończy się śmiercią. Tak właśnie postrzegają to wszyscy obywatele. Nastolatkowie, jeśli mogę uznać ich za takich w wieku osiemnastu lat zażywają na nią lekarstwo. Stają się zobojętniali na te uczucia. Główną bohaterką jest Lena, która nie może się doczekać zabiegu. Odlicza dni do niego. A to wszystko przez to, że wpajano jej od małego, że miłość jest zła. Kiedy biega ze swoją przyjaciółką poznaje Aleksa, który jest strażnikiem. Jego nie dało się nie lubić i to tylko tyle, bo inaczej zdradziłabym sekrety.

Może zacznę od opisów. Moim zdaniem jest ich trochę dużo, a mało dialogów, co trochę przeszkadza. Jednak miło wiedzieć, co czuje bohaterka, co chce zrobić oraz to, jakie ma rozterki w sobie. Mimo wszystko Lena irytowała mnie na początku mówiła i robiła coś innego. W końcu udało mi się ją polubić.

Mimo, że nie wiedziałam, czego się spodziewać po książce naprawdę mi się spodobała. Zmieniłabym parę rzeczy na przykład Lenę na początku, ale to są dosłownie drobiazgi, na które można patrzeć z przymkniętym okiem. Książka jest dobra, nie wyśmienita. Dobra, bo wiem, że tą autorkę stać na coś więcej.

Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą.


20 komentarzy:

  1. Cytaty bardzo mnie zachęciły do lektury. Lekarstwo na miłość, ciekawy motyw.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, mnie jakoś specjalnie nie przekonuje, więc raczej po nią nie sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytam, chcę przeczytać tylko muszę ją dorwać w łapki :)
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. O, a ja czytałam całą serię i byłam zachwycona. ;) Szczególnie właśnie pierwszym tomem, bo był najbardziej naładowany emocjami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tę ksiązkę chcę przeczytać już od jakiegoś czasu, ale podobnie jak Tobie - zawsze jakaś inna pozycja stoi jej na drodze :D
    Jednak na pewno się za nią zabiorę, bo w końcu mam ją na półce :D
    Mam nadzieję, że spodoba mi się równie jak Tobie :)
    Kasi recenzje

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się wątek podziału szkół godzin policyjnych więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze będąc w księgarni czy bibliotece omijałam ten tytuł... nie wiem czy to się kiedyś zmieni, ale chyba jej nie przeczytam...
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na liście do przeczytania już od dawna, niecierpliwie czekam na spotkanie z nią, spodziewam się dobrej przygody czytelniczej. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się ona nie spodobała. Oczekiwałam czegoś zupełnie innego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię tą autorkę przez książkę "7 razy dziś" więc po tą pewnie też sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś muszę przeczytać tę serię :)
    Pozdrawiam,
    Książkomania

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam za sobą całą serię i bardzo mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aktualnie mam na półce całą trylogię z biblioteki i czeka aż się za nią zabiorę :) Niestety mam jeszcze kilka innych książek do przeczytania i raczej się za nie najpierw zabiorę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś zawsze odsuwałam tą serię od siebie, ale po tych cytatach zaczynam mieć wątpliwości, czy aby na pewno dobrze robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam ją już bardzo dawno, ale do tej pory mam uśmiech na twarzy na jej myśl :) Seria należy do jednej z moich ulubionych i na długo w niej pozostanie.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja dawno ją czytałam ;P Pamiętam, że jak skończyłam ją pożerać (bo okropnie mnie wciągnęła), byłam pod wielkim wrażeniem, ale trudno mi określić, jaką reakcje wywołałaby we mnie teraz... W każdym bądź razie miło wspominam pierwszy tom, jak i całą serię - jedynie nie do końca podobało mi się zakończenie...
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Zamierzam przeczytać tę książkę w listopadzie. Mam nadzieję, że mi się spodoba.
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją w planach od bardzo długiego czasu, ale się zabrać nie mogę. Może w końcu mi się uda, bo mnie zachęciłaś :D

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  19. Zamierzam wkrótce ją przeczytać, zachęciłaś mnie :) a czytałaś inne książki tej autorki? Jak Ci się podobały?
    Pozdrawiam, Basia z basiek-czyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, ale na pewno w planach mam i to nie jedną.
      Pozdrawiam

      Usuń