piątek, 16 grudnia 2016

"Tylko ty mnie zrozumiesz" - Samantha Young

– Jezu, znamy się już od roku. Jak to możliwe?– To pewnie ma coś wspólnego z faktem, że kula ziemska obracała się przez niemal trzysta sześćdziesiąt pięć dni.

Tytuł: Tylko ty mnie zrozumiesz
Autor: Samantha Young
Wcześniejsze części: Żyj szybko, kochaj głęboko [recenzja

Opis: Czy można zostawić kogoś, kogo tak bardzo się kocha?
Po wszystkim, przez co przeszli, Jake i Charley ponownie są razem - tyle tylko, że odnalezienie siebie i wspólne życie to nie to samo.
Świat Charley wywraca się do góry nogami. Dla dobra tego, co uważa za najcenniejsze, postanawia poświęcić miłość do Jake'a. On jednak nie zamierza poddać się bez walki.
Dzwoni codziennie, choć Charley nigdy nie odbiera. Czeka choćby na odpowiedź: Wszystko okej. Mijają miesiące, a on ciągle nie wie, czemu Charley tak brutalnie z nimi zerwała, i to przez telefon. Przecież wszystko między nimi układało się naprawdę dobrze.
W jej sercu każdy sygnał od Jake'a rozdrapuje nową ranę. Charley czuje, jak bardzo skrzywdziła jego, a przy okazji samą siebie. Jednak musiała dokonać wyboru...
Jake w końcu odnajduje Charley i domaga się choćby słowa wyjaśnienia.
Jaki facet wraca po takim czasie? Taki, który naprawdę kocha i nigdy się nie podda w walce o miłość swojego życia.
Charley nie ma jednak pewności, czy kobieta, którą się staje, będzie potrzebowała Jake'a tak bardzo jak dziewczyna, którą niegdyś była...


- (..)Miałem gdzieś inne babki i zależało mi tylko na tym, żeby cię lepiej poznać. – Uśmiechnął się do mnie nieśmiało. – Chciałem zasłużyć na to, żeby cię lepiej poznać.

„Tylko ty mnie zrozumiesz” jest kontynuacją serii Into the Deep, pierwsza część ukazała się we wrześniu natomiast niedawno wyszła druga część. Mimo moich dziwnych zmagań, wewnątrz, które podpowiadały mi, że się rozczaruje. Sam opis książki nie zachęcał mnie do niej, bo jeśli jest dobrze to, po co psuć to w kolejnej części?

Gdy wszystko jest na dobrej drodze do szczęścia, Charley postanawia zerwać z nim. W pierwszej części poznajemy dziewczynę, jako dziewczynę, która jest silna i można uznać, że idzie po trupach do celu. Jednak w tej części poznajemy ją, jako słabą osobę, która prawie wszystkich okłamuje, bo myśli, że tak będzie lepiej oraz zaczyna denerwować. Mimo, że jestem człowiekiem spokojnym to myślałam, że czegoś dostanę, chciałam nie raz wyrzucić książkę przez okno, ponieważ Charley mnie po prostu denerwowała. Na koniec się wyjaśniło, dlaczego tak robiła to nadal była denerwująca. Jake natomiast za bardzo się nie zmienił, cały czas zakochany bez pamięci w Supergirl, który próbował walczyć o tą miłość.

Czytając parę pierwszych stron byłam, jak co się dzieję czy ja coś pominęłam. Rozstając się z pierwszą częścią oni byli w szczęśliwym związku, a tu takie coś! Już wspomniałam o tym, że Charley mnie denerwowała, dlatego nie będę przywoływać tego kolejny raz. Co mi się podobało w tej części to na pewno bardziej rozbudowany wątek Claudi i Becka, jednak chciałabym o nich przeczytać osobnę książkę. Rozumiem, że autorka miała pomysł na tą książkę pod względem psychologicznym i mimo, że jej to w jakimś sensie wyszło, powiem szczerze niech ona wróci do gorących romansów. Czytając o tym, że Charley chce to, ale nie może, dostawałam po prostu czegoś. Myślałam, że będzie mi potrzebne piankowa piłeczka by jej nie zabić! Jednakże końcówka książki spodobała mi się, była to miła odmiana od wcześniejszych stron.

Czy polecam? Trudno mi to ocenić naprawdę, jest o wiele więcej lepszych książek niż ta. Jeśli jednak ktoś chce sobie nie raz psuć nerwy to czemu nie! A jak to mówi moja pani od biblioteki „A nie czytaj tego, przeczytasz to jak będziesz mieć depresję lub będziesz chciała się do niej doprowadzić albo pogłębić.”


Na początku jest beznadziejnie, ale potem robi się lepiej.

17 komentarzy:

  1. Kurczę, strasznie szkoda, że druga część okazała się być o wiele słabsza! Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, jednak wiązałam z nim duże nadzieje, a nie wiem, czy jest sens zaczynać tę serię, skoro drugi tom tylko mnie zdenerwuje, a główna bohaterka stanie się strasznie irytująca.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jeszcze nie miałam do czynienia z pierwszym tomem, ale mam na nie chrapkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam wcale do czynienia z książką czy autorem ale muszę sie nią zainteresować :)
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno, dawno temu miałam na czytniku jedną z książek autorki, ale przejrzałam ją i... No :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A tyle pozytywnych słów czytałam o pierwszej części, a tu takie niemiłe zaskoczenie. ;/ No szkoda. ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już tej autorki jedną książkę i była genialna :D Teraz mam dylemat ... ale może dam jej szansę i nie będzie tak tragicznie :D

    Słowa twojej pani z biblioteki mnie rozwaliły :D


    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serię On Dublin Street tej autorki, genialna seria ^^

      Usuń
  7. Udało mi się wygrać w konkursie drugą część tej książki i teraz mam wielki dylemat czy mogę ją przeczytać nie czytając pierwszej części? Czy może jednak mam szukać tej 1 części i po jej przeczytaniu skusić się dopiero na 2 tom? Co myślisz?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że możesz zacząć czytać na spokojnie druga część. Nie ma nawiązań do pierwszej części, a jak są to naprawdę bardzo małe.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Książka kompletnie nie dla mnie, zupełnie nie moje klimaty, choć okładka całkiem mi się podoba, a ja lubię ładne książki :)
    Twoja bibliotekarka - mój guru xDD
    Pozdrawiam ciepło!
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wystarczy mi stwierdzenie, że są o wiele lepsze książki:) Zwłaszcza kiedy to seria. Nie lubię słabizny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przede mną dopiero pierwszy tom, więc czytałam recenzję przez palce. Mam nadzieję, że spodoba mi się historia przedstawiona w poprzednim tomie. Obserwuje!
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, ze nie było lepiej, ale cóż, tak też bywa:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy tytuł ;)Kusi
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Niby ciekawie, a drugiej strony wcale nie jestem przekonana. Chyba ją sobie odpuszczę, jeśli okazała się nie za ciekawa :/
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Rozkazu zagłady"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie seria raczej nie interesuje, po prostu nie moja tematyka. No i jeszcze mam bardzo dużo rozpoczętych serii, które błagają o dokończenie :D
    Sprawdź sobie pierwszy akapit po opisie, bo chyba ucięło Ci tam kawałek zdania po słowie "niedawno" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam twoją panią z biblioteki <3 Ale książkę sobie odpuszczę

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń