wtorek, 4 kwietnia 2017

A Tobie, kto podbije serce? – „Podbój” Elle Kennedy


Ja: Hej, wiesz może, jak zrobić lalkę voodoo?
On: Pewnie się nabijasz, ale pytanie jest na tyle głupie, że ci odpowiem. Nie wiem, jak zrobić taką lalę. Pewnie można użyć jakiejkolwiek lalki, ale wyzwaniem będzie znalezienie czarownicy, która by połączyła lalkę z twoim celem.
Tytuł: Podbój
Autor:  Elle Kennedy
Cykl: Off-Campus


— Kolejna zasada w Życiu Deana. Mów, co myślisz, myśl, co mówisz. 

— I rób, co chcesz.

On wie, co to podbój, zarówno na, jak i poza lodowiskiem. On wie, jak celnie strzelać….

Allie Hayes przechodzi kryzys. Zakończenie studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona wciąż stoi przed dylematem, którą ścieżkę kariery wybrać. Na domiar złego leczy złamane serce po rozstaniu z wieloletnim chłopakiem. Dziki seks bez zobowiązań, by zapomnieć, nie jest lekarstwem na jej problemy, ale nie sposób oprzeć się Deanowi Di Laurentisowi, przystojniakowi z drużyny hokejowej. Tylko ten jeden raz, bo mimo że przyszłość rysuje się niewyraźnie, to jasne jak słońce, że nie ma w niej miejsca dla króla jednorazowych numerków.

Lans i pewność siebie nie wystarczy, by ją do siebie przekonać…

Dean zawsze dostaje to, czego chce. Dziewczyny, oceny, dziewczyny, uznanie, dziewczyny… To kobieciarz, zgadza się, i póki co nie spotkał kobiety odpornej na jego wdzięki. Aż poznał Allie... Przebojowa blondynka zawojowała jego świat przez jedną noc – i teraz chce, żeby zostali przyjaciółmi? O nie. To on mówi, kiedy jest koniec. Dean nie ustąpi w pogoni za swoim celem, ale gdy na drodze pojawiają się nieoczekiwane przeszkody, zaczyna się zastanawiać, czy nie nadszedł czas, by przestać zaliczać… a oddać strzał prosto w serce.

Według bezdomnego Lou z Brooklynu za każdym razem, gdy doświadczasz déjà vu, to jest to po prostu zakłócenie, do którego dochodzi w chwili, gdy obcy próbują dostać się do twoich wspomnień.
„Błąd” i „Układ” książki Elle Kennedy, które mnie zachwyciły i nie pozwoliły się uwolnić. Gdy wyszła trzecia część pt. „Podbój” byłam naprawdę szczęśliwa. Mimo, że słyszałam różne opinię na temat tej książki, musiałam ją przeczytać.

W tej historii poznajemy bliżej Allie i Deana. Allie Hayes jest współlokatorką, jak i przyjaciółką Hanny, dziewczyny Garetta. Chce być aktorką, a poza tym pragnie stałego związku. Gdy zrywa z Seanem jest zagubiona, ale nie chce do niego wracać. W noc, gdy on ma zamiar ją odwiedzić, przenosi się na weekend do domu, gdzie mieszka Garett wraz z przyjaciółmi. Jednym z nich jest Dean Di Laurentis chłopak, który uwielbia seks. Każdy na uczelni zna go z tego, że gra w hokeja, jest bogaty, seksu bez zobowiązań. To właśnie on niańczy pannę Hayes i z tego nie wynika nic dobrego.

Czytając opis książki byłam naprawdę szczęśliwa, że poznam tą dwójką trochę bardziej. W poprzednich częściach były tylko małe wzmianki o nich, a ciekawiła mnie ich historia.

Allie Hayes nie jest taką kruchą dziewczyną, jak wydawało się wcześniej. Dwudziestodwulatka ciężko stąpa po ziemi, próbując robić to, co da jej szczęście. Polubiłam jej osobowość, a przede wszystkim to, że potrafiła powiedzieć nie. Mimo, że zerwanie z Seanem ją z lekka przygnębiło to nie pozwoliła sobie do niego wrócić, bo wiedziała, że ją w pewien sposób ograniczał. Chociaż próbowała różnych sposobów by do niego napisać, a jednym z nich było oddanie telefonu Deanowi. To wtedy wypili razem alkohol.

Dean Di Laurentis hokeista, który przespał się z większością dziewczyn na uczelni. Pierwsza myśl fuckboy, jednak po głębszym poznaniu jego osoby możemy mieć mieszane uczucia, co do tego. Sama takie miałam, jednak z każdą stroną one się zmniejszały, a pozytywne uczucia względem bohatera narastały. Szczególnie patrząc jak się zmieniał dla Hayes.

Książka jest naprawdę dobra. Nie brakuje w niej humoru, co wpływa na plus. Czyta się ją lekko i szybko, zaczynając przygodę z tą dwójką nawet się nie zorientowałam, że dotarłam do końca. Może są jakieś wątki nierozbudowane, ale osobiście się ich nie dopatrzyłam.

Podsumowując książkę naprawdę polecam. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości żeby ją przeczytać myślę, że warto. Chociażby po to by wymienić się zdaniami z innymi.

- Ojej, spójrz tylko na niego, G, jest taki słodki, gdy śpi.- Istny aniołek.- Bardzo puszczalski aniołek.


Układ / Błąd / Podbój / The Goal

13 komentarzy:

  1. Czytałam Układ jak i Błąd, z pewnością zapoznam się także z Podbojem. Styl pisania Elle bardzo mi się spodobał i lubię się zrelaksować przy takich książkach. Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zapoznać się z tą serią, myślę, że idealnie trafi w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią po nią sięgnę. Podobała mi się pierwsza część, druga nieco mniej, więc jestem ciekawa tej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musisz mi wybaczyć, ale nie przeczytałam nic z recenzji oprócz ostatniego zdania, że polecasz. Ale mam wytłumaczenie :) Wszystko przez to, że zakochałam się w książce ,,Układ" którą czytałam bardzo dawno temu, a chcę ją sobie kupić jak i drugą część oraz tą, trzecią, więc unikam recenzji, bo chcę się cieszyć najmożliwiej jak się da! <3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki z humorem są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta część mojego serca nie podbiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale każdemu podoba się co innego 😄

      Usuń
  7. Czytałam błąd i układ muszę też przeczytać podbój. Wiem że napewno się nie zawiodę bo dwie poprzednie książki były genialne.
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Układ" ale nie za bardzo przypadł mi do gustu, niemniej jednak jestem ciekawa pozostałych książek tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety ja już te książki dawno skreśliłam z listy i nie zamierzam czytać. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś ta seria nie przypadła mi do gustu, chyba się z nią nie polubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham tę serię ♥
    http://dziewczynaopapierowymsercu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham książki z tej serii. Trochę może są mało wymagające, ale świetne się je czyta. Uwielbiam naprawdę, chcę już ostatnią część.
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń